Zaznacz stronę

   jesień życia też może być kolorowa     Emerytka to kobieta, która przepracowała odpowiednią ilość lat i jej pesel – eee co tam, ładny nie jest. Wszystkie te “wartości” posiadłam i ZUS przysyła mi “coś”, co wystarcza na minimum. Ponieważ narzekanie nigdy mnie nie pasjonowało, oświadczam wszem i wobec:

jest dobrze!    Zawsze jednak może być lepiej .                                                                                                                             Miałam więcej czasu dla siebie więc postanowiłam zainwestować w rozwój osobisty. Książka i  film “The secret” dodał mi sił i zmobilizował do wiary w siebie.

Emerytka Lucynka kupiła laptop i zgłębiła podstawy komputera i internetu. Mój nauczyciel (syn) miał dużo cierpliwości. Jakie to było trudne! Wszystko. Z wielkim trudem, ale to ogarnęłam, w stopniu umożliwiającym mi korzystanie z komputera i internetu. Pisałam nawet blog “Zdrowe odżywianie”. Czegoś mi zabrakło w którymś momencie i odpuściłam. Zostały nawyki, ograniczenie mięsa i “pokochanie” warzyw,  owoców i jogurtu. Wyszło mi to na dobre. Generalnie jestem zdrowa, umiem sobie pomóc gdy coś zagraża i w związku z tym przemysł farmaceutyczny nie zarabia na mnie.